Tradycja wydobywania strzegomskiego granitu

Data dodania: 2015-03-30 08:08:26

Granit jest najpospolitszą ze skał magmowych – występuje w ogromnych ilościach na całym świecie. Pomimo swojej pospolitości, jest minerałem niezwykle cennym, od wieków znajdującym zastosowanie w budownictwie oraz przy wykonywaniu elementów dekoracyjnych. Granit, mimo ogromnej wytrzymałości, z której jest znany, łatwo daje się ciąć oraz polerować. Twardość, kwasoodporność, dostępność dużych bloków oraz łatwość cięcia i polerowania, w połączeniu z walorami estetycznymi, sprawiają, że skała ta od lat jest chętnie wykorzystywana na wielu polach.

Strzegomska skała

Wiek granitu strzegomskiego jest szacowany na niemal 300 milionów lat, co sugeruje iż powstał pod koniec ery paleozoicznej. Masa zastygłej magmy, która dała mu początek, jest częściowo pokryta młodszymi skałami i obejmuje tereny od zachodnich stoków doliny Ślęży do miasta Jawor. Obszar ten liczy sobie prawie 400 kilometrów kwadratowych. Granit strzegomski charakteryzuje się jasnoszarą barwą oraz strukturą złożoną z kryształów widocznych gołym okiem.

Kamieniołom

Mimo iż pierwsze wzmianki dotyczące wydobycia granitu w okolicach Strzegomia datuje się na rok 1689, jego rozkwit nastąpił znacznie później, bo dopiero w pierwszej połowie XIX stulecia. Dokonało się to za sprawą niemieckiej rodziny Bartsch, której członkowie byli pierwszymi właścicielami wyrobiska. Kamieniołomowi nadano nieoficjalną nazwę „Barcz”, która stanowiła fonetyczny zapis ich nazwiska. Wydobycie rozpoczęto w roku 1926 i produkcja elementów budowlanych (słupów, płyt chodnikowych, itp.) ruszyła pełną parą. Kopalnia szybko zaczęła przynosić zyski, co pozwoliło na otwarcie kolejnych „łomów” (dawna nazwa kamieniołomu), które ostatecznie zostały ze sobą połączone.

Praca zakładu wydobywczo-kamieniarskiego, który funkcjonuje obecnie, ruszyła tuż po zakończeniu II wojny światowej – w lipcu 1945 roku. Nietrudno się domyślić, że w zdewastowanym przez wielką wojnę kraju, zapotrzebowanie na budulec było ogromne. Mimo iż początkowo brakowało nie tylko maszyn (zostały one zniszczone przez uciekających Niemców), ale również rąk do pracy oraz wykwalifikowanych kadr, zakład szybko się rozwijał i po zaledwie pięciu latach liczył sobie już 500 pracowników.

W kolejnych latach oddano do użytku nowe hale produkcyjne i rozpoczęto eksport materiałów na rynki zachodnie: do Niemiec, Belgii, Holandii oraz Luksemburga. Od tamtej pory kopalnia była regularnie modernizowana i rozwijana, a paleta usług stale poszerzana. Dzięki temu, aż po dzień dzisiejszy, cieszy się zaufaniem licznych klientów, nie tylko w Polsce, ale również w Europie.